Fantastyka pod Atlantami o Sapkowskim

20 maja odbyło się już piąte z kolei spotkanie Klubu „Fantastyka pod Atlantami”. Na początku spotkania zostały omówione sprawy organizacyjne, m.in. kwestia logo klubu i zbliżającej się imprezy, która odbędzie się 4 czerwca na wałbrzyskim rynku. Głównym tematem spotkania była twórczość polskiego pisarza Andrzeja Sapkowskiego i pochodne jego dzieł. By zainteresować wszystkich twórczością pisarza, Mistrz Gry Artur poprowadził grę wyobraźni RPG w uniwersum Wiedźmina.

Cała historia działa się w Temerii – małym mieście niedaleko Wyzimy, którym włada król Foltest i gdzie walutą jest oren temerski. Każdy z uczestników gry wylosował dla siebie postać, którą należało odgrywać według własnego uznania. Można było odgrywać postacie od chłopa, mieszczanina, drwala aż po kowala, banitę czy nawet ochroniarza. Wioskę zamieszkiwali ludzie, dwa krasnoludy oraz jeden elf, który przybył do niej niedawno i nie cieszył się dobrą reputacją.

Grę rozpoczęliśmy w karczmie, czyli miejscu które tętni życiem i jest pięknie opisane w książkach Sapkowskiego, a zwłaszcza w tych o Wiedźminie. Do tawerny przybyło trzech zbrojnych, którzy nie dogadali się ze stałymi bywalcami tego miejsca, przez co doszło do sprzeczki, a później walki. Miejscowych uratowała zakapturzona i tajemnicza postać, która okazała się wiedźminem ze szkoły kota. Wiedźmin wyjaśnił, że ściga listem gończym pewnego szlachcica, a po krótkiej rozmowie ruszył dalej w swą drogę.

Kolejnego dnia do wioski przybył posłaniec szukając noclegu dla swego pana. Po długiej rozmowie udało mu się wynegocjować dobrą cenę za miejsce do przenocowania. W tym czasie część ekipy udała się do lasu w poszukiwaniu wiedźmina. Udało im się go odnaleźć i dowiedzieć wielu ciekawych rzeczach, m.in. o losach szkoły kota.

W południe kolejnego dnia przybył do wioski ze swoją świtą pewien szlachcic. Wydał na cześć mieszkańców magiczną ucztę, podczas której pokazywał swoje nieziemskie moce i czary. Wszyscy byli zachwyceni i szczęśliwi, aż nagle przybył wiedźmin, wraz z ekipą która go odnalazła. Wywiązało się dynamiczne starcie, pełne magii i finezji, podczas którego część bohaterów stanęła w obronie szlachcica, a część w obronie wiedźmina.

Cała historia miała na celu zainteresowanie wszystkim wspaniałym światem wiedźmina oraz książkami Sapkowskiego. Podczas przygody wiele razy doświadczyliśmy wyborów między dobrem, a złem, jednakże tak jak to zazwyczaj bywa w książkach pana Andrzeja o Wiedźminie, nic do końca nie jest czarno białe, a największymi potworami czasami jesteśmy my sami.

Druga część członków Klubu, zagrała w planszówkę „Szeryf z Nottingham” – ekscytującą grę blefu, w której gracze wcielają się w kupców chcących przemycić nielegalne towary pod okiem czujnego Szeryfa. Jednak jak wczoraj zobaczyliśmy, Szeryf nie zawsze jest czujny i czasami okazuje się wyjątkowo przekupny. O dziwo wygranym został jedyny uczciwy kupiec, który nie próbował przemycić nielegalnych dóbr, lecz skupił się tylko na zdobywaniu zysku z legalnych towarów.

Serdecznie dziękujemy wszystkim uczestnikom spotkania, a w szczególności Arturowi, który wprowadził nas w wspaniały świat Wiedźmina. Chcielibyśmy również podziękować za przybycie nowym osobom i zaprosić na kolejne spotkanie pt. „Poznaj autorów wielkiego świata wyobraźni”, które odbędzie się 10 czerwca o godzinie 16:30.