Jubileuszowa wystawa Takisa Makandasisa

takis

Wielu znamienitych gości przybyło 8 czerwca do Biblioteki pod Atlantami na jubileuszowy wernisaż Takisa Makandasisa. Ten wystawiany i nagradzany na wielu wystawach w kraju i za granicą wałbrzyski malarz postanowił obchodzić czterdziestopięciolecie pracy twórczej w swoim mieście, a konkretnie w Galerii pod Atlantami.

Wernisaż rozpoczęła dyrektor Biblioteki pod Atlantami Renata Nowicka, która powitała przybyłych gości. Następnie gratulacje artyście złożyli przedstawiciele władz – wiceprezydent Zygmunt Nowaczyk oraz Maria Romańska, która składała jubilatowi życzenia jako przewodnicząca wałbrzyskiej Rady Miejskiej oraz… koleżanka z podwórka. Na zakończenie głos zabrał Takis Makandasis, który krótko przedstawił prezentowane na wystawie obrazy i zaprosił zgromadzonych „za pięć lat, na jubileusz pięćdziesięciolecia”, po czym wręcz utonął w ramionach gratulujących mu przyjaciół, znajomych i wielbicieli jego twórczości.

Wystawa prezentuje dwa rodzaje obrazów, pejzaże i impresje, ale jest wśród nich jeden wyjątkowy. To obraz przedstawiający kamienicę Pod Czterema Atlantami, namalowany specjalnie dla Biblioteki pod Atlantami.

Takis Makandasis urodził się w 1953 roku. Jest rodowitym wałbrzyszaninem, pochodzącym z greckiej rodziny. Jego pasją jest malarstwo; przygodę z nim rozpoczął już w 1966 roku. Najchętniej maluje pejzaże oraz architekturę. Od 1977 roku należy do Stowarzyszenia Plastyków w Wałbrzychu, od 1999 roku do Dolnośląskiego Stowarzyszenia Artystów Plastyków we Wrocławiu, a od 2001 roku do Związku Artystów Greckich w Atenach.

Bierze udział w wielu akcjach charytatywnych. Przez wiele lat prowadził Społeczną Pracownię Plastyczną dla Dzieci, gdzie starał się przekazać im wszystkie tajniki malarstwa.
Jest z pochodzenia Grekiem, dlatego reprezentuje również towarzystwo Greków w Polsce.

Takis Makandasis jest laureatem wielu nagród, m.in. Specjalnej Nagrody Prezydenta Miasta Warszawy i Miasta Wałbrzycha. Był dwukrotnym stypendystą Ministra Kultury i trzykrotnym stypendystą Rady Miasta Wałbrzycha. Został wyróżniony odznaczeniem Zasłużony dla Miasta Wałbrzycha. Na swoim koncie ma 140 wystaw, a jego prace odnosiły sukcesy na wielu wystawach w Europie, Azji i Ameryce.

Wystawa „Zapach kawy i …”

zaproszenie-Jasionowska

Prace wykonane kawą nie malowałam pędzlem. Robiłam eksperymenty, na przykład wylałam kawę i patrzyłam, co z tego wyjdzie. Następnie wzięłam piórko, tusz, ale także długopis żelowy i tak zaczęła tworzyć kompozycje – tak o swoich pracach opowiadała Halina Jasionowska na wernisażu wystawy „Zapach kawy i …”, który odbył się 5 maja w Galerii pod Atlantami. Licznie zgromadzona publiczność mogła nie tylko nacieszyć zmysł wzroku, ale także węchu i smaku, dzięki przygotowywanej na miejscu aromatycznej kawie.

Halina Jasionowska w 1995 r. ukończyła studia magisterskie na Uniwersytecie Śląskim i zdobyła dyplom z grafiki artystycznej. Wieloletnia nauczycielka przedmiotów artystycznych i przewodnik turystyczny uprawia grafikę i malarstwo, lubi różne techniki plastyczne. Wystawa powstała dzięki uzyskanemu w 2015 roku stypendium artystycznemu przyznanemu przez Prezydenta Wałbrzycha.

Do swojej wystawy Halina Jasionowska gościnnie zaprosiła swoją podopieczną, młodą wałbrzyską artystkę – Małgorzatę Rzempowską – Skórę.

Wystawa Dolnośląskiego Oddziału ZAP

Mamy możliwość obejrzenia wystawy, która w moim odczuciu wnosi powiew wiosny – tak bardzo przez nas wyczekiwanej. Ta szaruga za oknem już nam się mocno znudziła, a tu kolor i wiele różnych emocji. To wszystko dzięki ludziom wyjątkowym, którzy tworzą i chcą zaprezentować swoją twórczość publicznie – tymi słowami dyrektor Renata Nowicka powitała gości na wernisażu wystawy artystów zrzeszonych w Oddziale Dolnośląskim Związku Artystów Plastyków. 16 marca w Galerii pod Atlantami swoje prace zaprezentowali członkowie ZAP z Wałbrzycha, Kamiennej Góry i Boguszowa-Gorc: Krzysztof Heksel, Wiesława Jakubczyk, Marek Kopczyk Andrzej Niżewski, Bernadeta Nowak, Danuta Orska, Piotr Pawlicki, Zdzisław Szpak, Marian Wiekiera, Lucyna Wierzbicka. Związek Artystów Plastyków założony został 3 maja 1990 roku, czyli rok temu obchodził swój jubileusz 25-lecia. Posiada kilka oddziałów na terenie całej Polski. Członkami związku są artyści plastycy z wykształceniem plastycznym, profesorowie Akademii Sztuk Pięknych a także artyści – amatorzy. Za oficjalną datę powołania Dolnośląskiego Oddziału ZAP przyjmuje się dzień 10 stycznia 2015 roku. Jego prezes, Piotr Pawlicki, na otwarciu wystawy mówił: Każdy z twórców ma inny, swój własny sposób patrzenia na piękno. W większości są to obrazy realistyczne, ale także surrealistyczne i impresjonizm.

Niecodzienna wystawa w Galerii pod Atlantami

Tytuł Once in a blue moon odnosi się do angielskiego zwrotu, który oznacza wydarzenie pojawiające się niezwykle rzadko. Nieczęsto mamy okazję oglądać w naszym mieście prace artystów z różnych kontynentów. Na wystawie, której motywem przewodnim jest kolor niebieski, swoje prace (malarstwo, fotografie, rzeźbę) prezentuje dziewięciu artystów z Wielkiej Brytanii, Niemiec, Iranu, Polski i Senegalu.

Na wernisażu, który odbył się 3 lutego, gościliśmy Aleksandrę Frankowską-Plewkę (malarstwo) i Krzysztofa Ślazińskiego (fotografia), czyli przedstawicieli polskiej sztuki na tej międzynarodowej wystawie, a także Aline von der Assen – kuratorkę pracującą na co dzień we Frankfurcie. Zgromadzonych gości powitała dyrektor biblioteki, Renata Nowicka i wiceprezydent Wałbrzycha, Zygmunt Nowaczyk. Następnie głos zabrała kuratorka wystawy: „Tematem wystawy jest kolor niebieski i mamy nadzieję, że dajemy możliwość odbioru tego koloru wszystkimi zmysłami. Możecie Państwo zapoznać się na niej z malarstwem, fotografiami, obrazami na wykonanymi na papierowych talerzach, ale także z jadalną rzeźbą wykonaną z ciasta”. Stopniowo kolejni widzowie decydowali się na skosztowanie minimalistycznych, jadalnych rzeźb, a odważnych można było poznać po zafarbowanych na niebiesko ustach. Poprzez konsumowanie eksponatów widzowie aktywnie wpływali na kształt wystawy, przez co stali się jej współtwórcami. Wystawa zainspirowała też do działania bibliotekarzy z Fonoteki, Wypożyczalni Głównej i Oddziału Dziecięco-Młodzieżowego, którzy przygotowali wystawki z propozycjami filmowymi, muzycznymi i oczywiście książkowymi w kolorze blue. Właśnie takie działania interesują Aline von der Assen, której aktywność artystyczna koncentruje się wokół sztuki partycypacyjnej.

Co inspiruje pozostałych artystów? Dla irańskiej artystki Niloufar Shirani błękit nieba zawsze powodował tęsknotę i pragnienie zatopienia się w nim. Samoloty są dla niej metaforą ucieczki przed politycznym uciskiem. Rozwija ona ten motyw na różne sposoby – w tradycyjnym malarstwie oraz współpracując z dziećmi podczas warsztatów ceramicznych. Brytyjski artysta Rodney Dee pisze: „Kolor niebieski jest tożsamy z duchem, niebem, wiatrem, tym co niematerialne i dalekie… Nieważne jak namacalny i zbliżony, kolor niebieski zawsze wydaje się odległy i niecielesny.” Jego prace często składają się z powielonych wydruków jednego obrazu. W ostatnich pracach Aleksandry Frankowskiej przenikają się obrazy z jej własnego dzieciństwa oraz te ukazujące proces wychowywania syna. Treść obrazów wskazuje na powtarzalność wzorców społecznych, a kolor niebieski nadaje pokazanym scenom charakter ponadczasowy. Zdjęcia niemieckiego fotografa Maxa Pauera często posiadają subtelną humorystyczną puentę. Artysta szuka tego, co groteskowe i zabawne. Mamadou Touré aka Behan mieszka i pracuje w Senegalu. Jest znany ze swoich dokumentalnych fotografii, a swoje prace publikuje w afrykańskich i europejskich magazynach od 1989 roku. Tematyka jego zdjęć sięga od panoramicznych pejzaży do prac poruszających palące problemy społeczne i polityczne. „Chcę, aby inni dostrzegli alienację i przyciąganie ukryte w geometrycznych formach” – mówi polski artysta Krzysiek Ślaziński. Artysta koncentruje się na powtarzalnych elementach konstrukcyjnych, które tworzą rytm miejskiej architektury. Susan Sluglett jest malarką z Wielkiej Brytanii. Jej niebieskie, kwieciste martwe natury tworzą niezwykłe doświadczenie estetyczne dla widza, poprzez plamy koloru, dynamiczne pociągnięcia pędzla, przerywane linie i nieprzyjemne zacieki. Brytyjska artystka Mindy Lee często maluje na znalezionych obiektach codziennego użytku, takich jak opakowania czy papierowe talerze. Materiały, których używa nie są dla niej tylko podłożem malarskim, ale nadają dodatkowe znaczenie jej pracom.

Finisaż wystawy grupy Kontrast

Artyści należący do grupy „Kontrast” i jej sympatycy spotkali się na finisażu, który odbył się 21 października. 6 tygodni po uroczystym otwarciu wystawy z okazji 20-lecia Grupy Twórczej Artystów Plastyków „Kontrast”, przyszedł czas na bardziej kameralne spotkanie. Pretekstem do niego była prezentacja katalogu wystawy. Stojący na czele grupy Krzysztof Jędrzejec zachęcał zebranych do dyskusji. Swoimi spostrzeżeniami na temat wystawy i katalogu podzielił się Jerzy Jerych – prezes Zarządu Okręgu Dolnośląskiego ZPAP Polska Sztuka Użytkowa. Następnie głos zabrał historyk sztuki, Ryszard Ratajczak, którego dziełem jest wstęp do katalogu wystawy. Napisał w nim m.in.: Świat ukazany na wystawie jest silnie „skontrastowany” zarazem poprzez różnorodność intrygujący i wartościowy. Dobrze, że powstało wydawnictwo, dzięki któremu będzie można do tego świata powracać.

Wernisaż Katarzyny Iłyszyn.

22 maja w „Galerii pod Atlantami” odbył się wernisaż Katarzyny Iłyszyn, związanej od urodzenia z Zawierciem. Jak sama mówi o swojej twórczości: „Poprzez eksperymenty z kolorem, formą, kompozycją usiłuję sportretować to, co kryje się pod zewnętrzną – fizyczną powłoką człowieka”.

Katarzyna Iłyszyn od dziewięciu lat jest pedagogiem artystycznym – organizuje kreatywne warsztaty dla dzieci, młodzieży i dorosłych, przygotowuje na uczelnie artystyczne, integruje środowisko artystyczne. Od trzech lat prowadzi niezależną Pracownię Plastyczną „TuArt” w Zawierciu.

Na wystawie można obejrzeć malarstwo i rysunek artystki. Wśród prezentowanych prac znajduje się również gwasz „Kwiaty dla dziadka”, wykonany przez jej czteroletniego syna Szymona.

Wystawę można oglądać do 30 czerwca.

Wernisaż wystawy „Pinhole Day Expo. Zamki i pałace”

8 kwietnia w Galerii pod Atlantami odbył się wernisaż wystawy fotografii otworkowej członków Wałbrzyskiego Klubu Fotograficznego „Pinhole Day Expo. Zamki i pałace”. Ekspozycję urządzono dla uczczenia Światowego Dnia Fotografii Otworkowej, który w roku bieżącym przypada 26 kwietnia (w ostatnią niedzielę miesiąca).

Pokazano obszerny wybór prac trzynaściorga artystów, którzy na przestrzeni ostatnich kilku lat, podczas plenerów, wykonywali zdjęcia, wykorzystując najstarszy — znany już w starożytności — sposób otrzymywania obrazu rzeczywistego — efekt tak zwanej ciemni optycznej (łac. camera obscura). Aparat umożliwiający uzyskanie takiego efektu jest urządzeniem bardzo prostym: to niewielka, najczęściej drewniana, światłoszczelna skrzynka z maleńkim jak dziurka zrobiona szpilką otworkiem w przedniej ściance. Promienie światła wpadające przez otworek tworzą na przeciwległej stronie odwrócony i pomniejszony obraz przedmiotu ustawionego przed aparatem. Jeżeli na tylnej ściance umieścimy materiał światłoczuły (kliszę, papier fotograficzny), to — po odpowiednim dobraniu czasu ekspozycji i wywołaniu nośnika — otrzymamy zdjęcie charakteryzujące się lekkim rozmyciem obrazu, łagodnymi kontrastami, nieskończoną głębią ostrości i pastelową kolorystyką — w wypadku zastosowania kolorowego materiału światłoczułego.

Wernisaż był okazją, aby zaprezentować publiczności nie tylko zdjęcia, ale też kilka tych prostszych i tych bardziej skomplikowanych kamer do fotografii otworkowej. Uzasadnione zaciekawienie wzbudziły prace jednej z artystek, która używała aparatu zrobionego z… pudełka od zapałek. Jak się więc okazuje, renesans fotografii otworkowej jest nie tylko wyrazem zmęczenia bezlitośnie doskonałą pod względem technicznym, ale i bardzo dziś pospolitą fotografią cyfrową, ale też okazją do eksperymentowania, majsterkowania, zabawy twórczej, do spojrzenia na otaczający nas świat przez „oko historii”.

Środowy wieczór w Galerii pod Atlantami uświetniło podziękowanie, które Klubowicze złożyli Jarosławowi Michalakowi, twórcy i prezesowi Klubu — za pełne pasji zaangażowanie w integrację środowiska wałbrzyskich fotografików. Warto tu przypomnieć, że Wałbrzyski Klub Fotograficzny powstał w 2007 roku właśnie przy Galerii pod Atlantami i przez pierwsze kilka lat działalności, zanim usamodzielnił się w formule stowarzyszenia, funkcjonował jako koło zainteresowań Biblioteki pod Atlantami.

W wystawie udział wzięli: Marta Beresztan, Joanna Chmielewska, Anna Habdas-Czujko, Damian Hajduga, Agnieszka Hundert-Wawrzyniak, Joanna Kostrzewska, Jarosław Michalak, Irena Polit, Zbigniew Prorok, Artur Rak, Tomasz Sidor, Tomasz Wasilewicz, Norbert Wawrzyniak.

Fot. arch. PiMBP

WYSTAWA

szklo9 MAJA.
Rysunki w szkle zatopione. Wystawa szkła artystycznego Katarzyny Karbownik-Urbańskiej w Galerii pod Atlantami (centrala).
Wernisaż o godz. 17.00; ekspozycja potrwa do 30 czerwca.

Pod pozorem codzienności – wystawa

Clipboard0228 marca–2 maja
Malarstwo Edwarda Szuttera w Galerii pod Atlantami.

WYSTAWA „Miasto”. Obrazy, fotografie i grafika komputerowa Krzysztofa Ślazińskiego

fotood 17 stycznia do 28 lutego 2014

WYSTAWA „Miasto”. Obrazy, fotografie i grafika komputerowa Krzysztofa Ślazińskiego. Galeria pod Atlantami (centrala).