Tydzień uwalniania poezji

Obchody Roku Mariana Jachimowicza wciąż trwają i przybierają różną formę. Za nami tydzień, który przebiegał pod wspólnym hasłem: UWOLNIĆ POEZJĘ. Od 12 do 17 września w Śródmieściu miały miejsce krótkie zdarzenia, a każde z nich pod osobnym hasłem:
12 września: SWOBODNIE OBCOWAĆ Z POEZJĄ MISTRZA. W Rynku i jego okolicach można było usłyszeć wiersze Mariana Jachimowicza, czytane przez grupkę bibliotekarzy.


13 września: WYPUŚCIĆ NA WOLNOŚĆ UWIĘZIONE WIERSZE. Akcja uwalniania tomików poezji (nie tylko Mariana Jachimowicza) miała miejsce zarówno w Rynku, jak i na Placu Magistrackim, a także w ogródkach i lokalach położonych w pobliżu.

14 września: IMPROWIZACJA – AKTYWACJA. To był dzień spontanicznego tworzenia w plenerze. Pytaliśmy przechodniów o skojarzenia z wyrażeniami: uwolnić poezję jak …; uwolnić poezję od …; uwolnić poezję z … Efekty były czasem bardzo zaskakujące.

16 września: SŁOWA NA WIATR. Umieszczenie wierszy w przestrzeni miejskiej może mieć różne formy. Wykorzystaliśmy sznurek, klamerki i kartki z wydrukowanymi tekstami Mariana Jachimowicza. Ten happening literacko – przestrzenny w Rynku spotkał się z pozytywnym oddźwiękiem, zarówno wśród przechodniów, jak i odpoczywających przy fontannie.

relacja

15 września: SWOBODNIE OBCOWAĆ Z POEZJĄ MISTRZA. W akcję zaangażowali się uczniowie z PSP nr 28. Utwory Mariana Jachimowicza wybrzmiały zarówno w Rynku, jak i na Placu Kościelnym.


17 września: LIST OD SŁOWACKIEGO. Podczas Święta Ulicy Słowackiego bibliotekarze rozdawali przechodniom „Listy od Słowackiego”.wiersze Wieszcza w kopertach.

koperta
list

Ten tydzień pomógł przełamać wiele schematów myślowych na temat poezji. Okazało się, że nie jest aż taka trudna i niedostępna. Wystarczy tylko sięgnąć.