Warsztaty z Beatą Fertałą-Harlender

Wystawa obrazów to nie tylko okazja do obcowania ze sztuką, ale również sposobność do dobrej zabawy! Autorka prac, które obecnie można oglądać w galerii – Beata Fertała-Harlkender, wraz z dziećmi z PSP nr 28 przygotowała i przeprowadziła oszałamiający pokaz mody! Poprzedziło go krótkie wprowadzenie do tematu trashu i prezentacja pokazów autorskich „Wrocław-Trashion”.

Wernisaż Beaty Fertały- Harlender

24 lutego odbył się wernisaż artystki związanej zawodowo i artystycznie z Wrocławiem – Beaty Fertały- Harlender. Pani Beata to nie tylko malarka, ale też scenograf i wykładowca. Brała udział w kilkudziesięciu wystawach zbiorowych w Polsce i za granicą, ma też na swoim artystycznym koncie kilkanaście wystaw indywidualnych.

Prace artystki charakteryzują się przede wszystkim zastosowaniem nowych rozwiązań malarskich, naruszeniem płaszczyzn obrazów, zastosowaniem ciekawej ingerencji w płótno, dzięki której jej dzieła zyskują kolejny wymiar. Przechodzące przez prace światło pozwala odbiorcom dostrzec grę cieni i zobaczyć efekt odchodzenia obrazów od ścian.

Podczas trwania wystawa Pani Fertała-Harlender zorganizuje specjalne warsztaty dla dzieci i młodzieży, dotyczące projektowania strojów. Artystka projektowała kostiumy i tworzyła scenografię m.in. do Teatru lalki i aktora w Wałbrzychu.

Zapraszamy do podziwiania prac do końca marca.

Wernisaż jubileuszowej wystawy Wałbrzyskiego Klubu Fotograficznego „10 lat WKF | Prawie Noc”

21 stycznia o godz 17:00 Galeria pod Atlantami wypełniła się tłumem gości przybyłych na wernisaż jubileuszowej wystawy Wałbrzyskiego Klubu Fotograficznego „10 lat WKF | Prawie Noc”.

Na wystawie zaprezentowało swoje prace dwudziestu artystów,którzy przy tworzeniu fotografii inspirowali się twórczością Joanny Bator. Pomiędzy pracami umieszczono cytaty z powieści ” Prawie noc” oraz ” Piaskowa Góra”, co pozwala zwiedzającym zapoznać się z konkretnym fragmentem książki, przypisanym danej fotografii.

Wernisaż rozpoczęła dyrektor Biblioteki pod Atlantami Renata Nowicka, która powitała przybyłych gości. Następnie gratulacje artystom złożyli wiceprezydent Zygmunt Nowaczyk oraz posłanka Agnieszka Kołacz Leszczyńska, która objęła wystawę patronatem.

„Wybór tematów oraz motywów zdjęć pokazuje, jak każdy z autorów – na swój sposób – przeżył te książki i jaki ślad, jakie wspomnienia w nim pozostawiły.” To słowa Jarosława Michalaka – prezesa WKF – zawarte w katalogu wydanym przez Bibliotekę pod Atlantami z okazji jubileuszu. „Pomiędzy kartami katalogu znajdują się pergaminowe strony z cytatami (…) Przywołują one wspomnienie starych albumów ze zdjęciami, w których przechowywane były rodzinne historie.”

Na zakończenie jubileuszowego spotkania w Galerii pod Atlantami pojawił się okazały tort utrzymany w fotograficznym klimacie, ufundowany przez posłankę Kołacz- Leszczyńską.

Wystawa trwać będzie do 21 lutego.

Wystawa „Och, Ameryka…”

Słynne gmachy, pomniki, kopalnie, wodospady, znane dworce, mosty, ale i sceny rodzajowe np. z plantacji bawełny, pola golfowego czy parku, pola naftowe, kościoły, place, siedziby fabryk samochodowych Forda i Chevroleta, targowiska, cmentarze, rancza, dawne wieżowce, parowce, widoki z bliska i z lotu ptaka oraz wiele innych ciekawostek z 19 stanów amerykańskich można oglądać na kartach pocztowych z lat 30. XX wieku prezentowanych w wałbrzyskiej Galerii pod Atlantami.

Prezentowany zbiór nie został skompletowany przez kolekcjonera. Wiąże się z nim konkretna historia. Wysyłała je młoda emigrantka o imieniu Józia, intensywnie podróżująca ze stanu do stanu z poślubionym w Ameryce mężem-komiwojażerem, do brata Michała, który początkowo również trochę podróżował, ale w końcu znalazł sobie bardziej stabilne miejsce pracy w Abbeville (Luizjana). Oboje wyjechali do Ameryki w poszukiwaniu zarobku i lepszego życia. Z czułych tekstów na tych kartach pocztowych wynika, że radzili sobie z wielkim trudem. Całą tę korespondencję przechował ich najmłodszy brat — Marian Jachimowicz, zmarły w 1999 r. wybitny poeta, tłumacz i eseista, który pół wieku spędził w Wałbrzychu. Kartki ukochanej siostry Józi przechowywał z pieczołowitością jako piękną pamiątkę rodzinną. Dziś, dzięki Jego rodzinie, która przekazała część archiwum Poety Bibliotece pod Atlantami, możemy przyjrzeć się tej dawnej Ameryce.

Na wystawie można także przeczytać wyimki z kilku listów pisanych przez „Józię” do „Miśka”. Teksty te wyraźnie kontrastują z przedstawioną na kartkach rzeczywistością, opisują bowiem ciągłe, codzienne kłopoty z utrzymaniem się na powierzchni życia.

„Być inaczej” Bożeny Mazurkiewicz

Zdjęcia twarzy widocznych w chmurach, płomieniach, wodzie i piasku, a także misternie ułożone kolaże można było obejrzeć na wernisażu prac Bożeny Mazurkiewicz „Być inaczej”, który odbył się 5 września w Galerii pod Atlantami

Gośćmi wernisażu, który otworzył wiceprezydent Zygmunt Nowaczyk, byli wałbrzyscy artyści, mieszkańcy naszego miasta oraz młodzież z PSP nr 28, dla której była to doskonała lekcja plastyki.

Pochodząca z Bolesławca artystka w swoich pracach stara się odnaleźć odpowiedź na pytania kim jesteśmy i skąd pochodzimy. Na wystawie zaprezentowała nietypowe kolaże zdjęciowe składające się z ok. 3000-3500 fragmentów wykonanych przez siebie zdjęć. Pocięte na różnej wielkości trójkąty tworzą kompozycję malarską, w której wnikliwy obserwator może doszukać się profili ludzkich i demonicznych twarzy. Odnośnikiem do tego obrazu jest seria prac fotograficznych, które ukazują profile twarzy zawartych w dużej pracy. Wszystkie zdjęcia są oryginalne, bez jakiejkolwiek ingerencji komputerowej i są w wersji pojedynczej.

Wystawę oglądać można od poniedziałku do piątku w godzinach 10 – 17.

Jubileuszowa wystawa Takisa Makandasisa

takis

Wielu znamienitych gości przybyło 8 czerwca do Biblioteki pod Atlantami na jubileuszowy wernisaż Takisa Makandasisa. Ten wystawiany i nagradzany na wielu wystawach w kraju i za granicą wałbrzyski malarz postanowił obchodzić czterdziestopięciolecie pracy twórczej w swoim mieście, a konkretnie w Galerii pod Atlantami.

Wernisaż rozpoczęła dyrektor Biblioteki pod Atlantami Renata Nowicka, która powitała przybyłych gości. Następnie gratulacje artyście złożyli przedstawiciele władz – wiceprezydent Zygmunt Nowaczyk oraz Maria Romańska, która składała jubilatowi życzenia jako przewodnicząca wałbrzyskiej Rady Miejskiej oraz… koleżanka z podwórka. Na zakończenie głos zabrał Takis Makandasis, który krótko przedstawił prezentowane na wystawie obrazy i zaprosił zgromadzonych „za pięć lat, na jubileusz pięćdziesięciolecia”, po czym wręcz utonął w ramionach gratulujących mu przyjaciół, znajomych i wielbicieli jego twórczości.

Wystawa prezentuje dwa rodzaje obrazów, pejzaże i impresje, ale jest wśród nich jeden wyjątkowy. To obraz przedstawiający kamienicę Pod Czterema Atlantami, namalowany specjalnie dla Biblioteki pod Atlantami.

Takis Makandasis urodził się w 1953 roku. Jest rodowitym wałbrzyszaninem, pochodzącym z greckiej rodziny. Jego pasją jest malarstwo; przygodę z nim rozpoczął już w 1966 roku. Najchętniej maluje pejzaże oraz architekturę. Od 1977 roku należy do Stowarzyszenia Plastyków w Wałbrzychu, od 1999 roku do Dolnośląskiego Stowarzyszenia Artystów Plastyków we Wrocławiu, a od 2001 roku do Związku Artystów Greckich w Atenach.

Bierze udział w wielu akcjach charytatywnych. Przez wiele lat prowadził Społeczną Pracownię Plastyczną dla Dzieci, gdzie starał się przekazać im wszystkie tajniki malarstwa.
Jest z pochodzenia Grekiem, dlatego reprezentuje również towarzystwo Greków w Polsce.

Takis Makandasis jest laureatem wielu nagród, m.in. Specjalnej Nagrody Prezydenta Miasta Warszawy i Miasta Wałbrzycha. Był dwukrotnym stypendystą Ministra Kultury i trzykrotnym stypendystą Rady Miasta Wałbrzycha. Został wyróżniony odznaczeniem Zasłużony dla Miasta Wałbrzycha. Na swoim koncie ma 140 wystaw, a jego prace odnosiły sukcesy na wielu wystawach w Europie, Azji i Ameryce.

Wystawa „Zapach kawy i …”

zaproszenie-Jasionowska

Prace wykonane kawą nie malowałam pędzlem. Robiłam eksperymenty, na przykład wylałam kawę i patrzyłam, co z tego wyjdzie. Następnie wzięłam piórko, tusz, ale także długopis żelowy i tak zaczęła tworzyć kompozycje – tak o swoich pracach opowiadała Halina Jasionowska na wernisażu wystawy „Zapach kawy i …”, który odbył się 5 maja w Galerii pod Atlantami. Licznie zgromadzona publiczność mogła nie tylko nacieszyć zmysł wzroku, ale także węchu i smaku, dzięki przygotowywanej na miejscu aromatycznej kawie.

Halina Jasionowska w 1995 r. ukończyła studia magisterskie na Uniwersytecie Śląskim i zdobyła dyplom z grafiki artystycznej. Wieloletnia nauczycielka przedmiotów artystycznych i przewodnik turystyczny uprawia grafikę i malarstwo, lubi różne techniki plastyczne. Wystawa powstała dzięki uzyskanemu w 2015 roku stypendium artystycznemu przyznanemu przez Prezydenta Wałbrzycha.

Do swojej wystawy Halina Jasionowska gościnnie zaprosiła swoją podopieczną, młodą wałbrzyską artystkę – Małgorzatę Rzempowską – Skórę.

Wystawa Dolnośląskiego Oddziału ZAP

Mamy możliwość obejrzenia wystawy, która w moim odczuciu wnosi powiew wiosny – tak bardzo przez nas wyczekiwanej. Ta szaruga za oknem już nam się mocno znudziła, a tu kolor i wiele różnych emocji. To wszystko dzięki ludziom wyjątkowym, którzy tworzą i chcą zaprezentować swoją twórczość publicznie – tymi słowami dyrektor Renata Nowicka powitała gości na wernisażu wystawy artystów zrzeszonych w Oddziale Dolnośląskim Związku Artystów Plastyków. 16 marca w Galerii pod Atlantami swoje prace zaprezentowali członkowie ZAP z Wałbrzycha, Kamiennej Góry i Boguszowa-Gorc: Krzysztof Heksel, Wiesława Jakubczyk, Marek Kopczyk Andrzej Niżewski, Bernadeta Nowak, Danuta Orska, Piotr Pawlicki, Zdzisław Szpak, Marian Wiekiera, Lucyna Wierzbicka. Związek Artystów Plastyków założony został 3 maja 1990 roku, czyli rok temu obchodził swój jubileusz 25-lecia. Posiada kilka oddziałów na terenie całej Polski. Członkami związku są artyści plastycy z wykształceniem plastycznym, profesorowie Akademii Sztuk Pięknych a także artyści – amatorzy. Za oficjalną datę powołania Dolnośląskiego Oddziału ZAP przyjmuje się dzień 10 stycznia 2015 roku. Jego prezes, Piotr Pawlicki, na otwarciu wystawy mówił: Każdy z twórców ma inny, swój własny sposób patrzenia na piękno. W większości są to obrazy realistyczne, ale także surrealistyczne i impresjonizm.

Niecodzienna wystawa w Galerii pod Atlantami

Tytuł Once in a blue moon odnosi się do angielskiego zwrotu, który oznacza wydarzenie pojawiające się niezwykle rzadko. Nieczęsto mamy okazję oglądać w naszym mieście prace artystów z różnych kontynentów. Na wystawie, której motywem przewodnim jest kolor niebieski, swoje prace (malarstwo, fotografie, rzeźbę) prezentuje dziewięciu artystów z Wielkiej Brytanii, Niemiec, Iranu, Polski i Senegalu.

Na wernisażu, który odbył się 3 lutego, gościliśmy Aleksandrę Frankowską-Plewkę (malarstwo) i Krzysztofa Ślazińskiego (fotografia), czyli przedstawicieli polskiej sztuki na tej międzynarodowej wystawie, a także Aline von der Assen – kuratorkę pracującą na co dzień we Frankfurcie. Zgromadzonych gości powitała dyrektor biblioteki, Renata Nowicka i wiceprezydent Wałbrzycha, Zygmunt Nowaczyk. Następnie głos zabrała kuratorka wystawy: „Tematem wystawy jest kolor niebieski i mamy nadzieję, że dajemy możliwość odbioru tego koloru wszystkimi zmysłami. Możecie Państwo zapoznać się na niej z malarstwem, fotografiami, obrazami na wykonanymi na papierowych talerzach, ale także z jadalną rzeźbą wykonaną z ciasta”. Stopniowo kolejni widzowie decydowali się na skosztowanie minimalistycznych, jadalnych rzeźb, a odważnych można było poznać po zafarbowanych na niebiesko ustach. Poprzez konsumowanie eksponatów widzowie aktywnie wpływali na kształt wystawy, przez co stali się jej współtwórcami. Wystawa zainspirowała też do działania bibliotekarzy z Fonoteki, Wypożyczalni Głównej i Oddziału Dziecięco-Młodzieżowego, którzy przygotowali wystawki z propozycjami filmowymi, muzycznymi i oczywiście książkowymi w kolorze blue. Właśnie takie działania interesują Aline von der Assen, której aktywność artystyczna koncentruje się wokół sztuki partycypacyjnej.

Co inspiruje pozostałych artystów? Dla irańskiej artystki Niloufar Shirani błękit nieba zawsze powodował tęsknotę i pragnienie zatopienia się w nim. Samoloty są dla niej metaforą ucieczki przed politycznym uciskiem. Rozwija ona ten motyw na różne sposoby – w tradycyjnym malarstwie oraz współpracując z dziećmi podczas warsztatów ceramicznych. Brytyjski artysta Rodney Dee pisze: „Kolor niebieski jest tożsamy z duchem, niebem, wiatrem, tym co niematerialne i dalekie… Nieważne jak namacalny i zbliżony, kolor niebieski zawsze wydaje się odległy i niecielesny.” Jego prace często składają się z powielonych wydruków jednego obrazu. W ostatnich pracach Aleksandry Frankowskiej przenikają się obrazy z jej własnego dzieciństwa oraz te ukazujące proces wychowywania syna. Treść obrazów wskazuje na powtarzalność wzorców społecznych, a kolor niebieski nadaje pokazanym scenom charakter ponadczasowy. Zdjęcia niemieckiego fotografa Maxa Pauera często posiadają subtelną humorystyczną puentę. Artysta szuka tego, co groteskowe i zabawne. Mamadou Touré aka Behan mieszka i pracuje w Senegalu. Jest znany ze swoich dokumentalnych fotografii, a swoje prace publikuje w afrykańskich i europejskich magazynach od 1989 roku. Tematyka jego zdjęć sięga od panoramicznych pejzaży do prac poruszających palące problemy społeczne i polityczne. „Chcę, aby inni dostrzegli alienację i przyciąganie ukryte w geometrycznych formach” – mówi polski artysta Krzysiek Ślaziński. Artysta koncentruje się na powtarzalnych elementach konstrukcyjnych, które tworzą rytm miejskiej architektury. Susan Sluglett jest malarką z Wielkiej Brytanii. Jej niebieskie, kwieciste martwe natury tworzą niezwykłe doświadczenie estetyczne dla widza, poprzez plamy koloru, dynamiczne pociągnięcia pędzla, przerywane linie i nieprzyjemne zacieki. Brytyjska artystka Mindy Lee często maluje na znalezionych obiektach codziennego użytku, takich jak opakowania czy papierowe talerze. Materiały, których używa nie są dla niej tylko podłożem malarskim, ale nadają dodatkowe znaczenie jej pracom.

Finisaż wystawy grupy Kontrast

Artyści należący do grupy „Kontrast” i jej sympatycy spotkali się na finisażu, który odbył się 21 października. 6 tygodni po uroczystym otwarciu wystawy z okazji 20-lecia Grupy Twórczej Artystów Plastyków „Kontrast”, przyszedł czas na bardziej kameralne spotkanie. Pretekstem do niego była prezentacja katalogu wystawy. Stojący na czele grupy Krzysztof Jędrzejec zachęcał zebranych do dyskusji. Swoimi spostrzeżeniami na temat wystawy i katalogu podzielił się Jerzy Jerych – prezes Zarządu Okręgu Dolnośląskiego ZPAP Polska Sztuka Użytkowa. Następnie głos zabrał historyk sztuki, Ryszard Ratajczak, którego dziełem jest wstęp do katalogu wystawy. Napisał w nim m.in.: Świat ukazany na wystawie jest silnie „skontrastowany” zarazem poprzez różnorodność intrygujący i wartościowy. Dobrze, że powstało wydawnictwo, dzięki któremu będzie można do tego świata powracać.